Posted by on Sty 12, 2014 in CopyPsychologia, Reklama prasowa, Reklama telewizyjna | 0 komentarzy

akwizytor w mieszkaniu

akwizycja

Czy nie zastanawia Cię w jakich sytuacjach jesteśmy w stanie powiedzieć ok, mogę zobaczyć tę reklamę, albo mogę Pana posłuchać. Widząc kilka dni temu wyznawców pewnej religii, którzy chodzili od domu do domu pytając: czy mieszkańcy chcą porozmawiać o problemach tego świata zauważyłem, że reakcja na taką zaczepkę jest druzgocąca.

Dlaczego tak się dzieje? Według mnie głównym powodem tych reakcji jest fakt, że nie lubimy obcych, niespodziewanych gości w domu. Dbamy o naszą prywatność i ktoś, kto przychodzi do naszego mieszkania w niedzielę rano i pyta się czy mam ochotę rozmawiać o problemach tego świata w pidżamie z obcą osobą napotyka mój 100% opór.

Dlaczego reklama w telewizji aż tak nie przeszkadza?

Dlaczego więc tolerujemy reklamy w telewizji, gazecie, Internecie czy na Facebooku? Dzieje się tak z prostej przyczyny – nikt nie wchodzi z brudnymi butami w naszą prywatność. To my decydujemy, czy zareagujemy na reklamę.

Wielu znajomych czuło się zniesmaczonych gdy zauważyli, że reklamy pojawiające się w Google zaczynają ich śledzić. Jeżeli piszesz email z gmaila,  z zapytaniem o wycenę zaprojektowania strony internetowej a za kilka minut zaczynają Ci się wyświetlać reklamy webmasterów to czy nie wpłynie to na poczucie Twojej prywatności? Czy nie zaczniesz czuć się obserwowany. Wizerunek Google, które chwaliło się hasłem przede wszystkim nie szkodzić może zostać nadszarpnięty.

Podsumowując ten post chcę powiedzieć Ci, że większą skuteczność osiągniesz reklamą na której przeczytanie zgodzi się klient niż przekazem, który wchodzi z butami w prywatność każdej osoby.

VN:F [1.9.21_1169]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.21_1169]
Rating: 0 (from 0 votes)
Kiedy klienci zgadzają się na wysłuchanie oferty?, 10.0 out of 10 based on 1 rating