Posted by on Paź 26, 2014 in Analiza reklamy, Reklama prasowa | 2 Komentarze

odchudzanie

odchudzanie

Dzisiaj na warsztat bierzemy ogłoszenie z rodzaju copywritingu bezpośredniego. To, że ukazuje się ono tutaj nie oznacza, że jest bezbłędne. Znajdziemy w nim mocne i słabe strony. Po co? Z myślą o Twoich przyszłych tekstach, które dzięki takim artykułom będą coraz lepsze.

Jak widzisz nagłówek został mocno naszpikowany informacjami. Często taki zabieg powoduje, że osiąga się całkowicie odwrotny wynik w stosunku do oczekiwanego. Nagłówek ma zwracać naszą uwagę a w tym przypadku oprócz uwagi wprowadza rozproszenie. Tak naprawdę nie wiadomo na czym się skupić, którą część czytać.

Element # 1 „Szczęśliwi klienci dziękują za Lipocare!”. Tego typu określenie możemy zastosować praktycznie w każdej reklamie. Autor tekstu wykorzystuje w tym przypadku element dowodu społecznego. Niestety, to tajemnicze „podziękowanie” nie jest w żaden sposób potwierdzone np. zdjęciem wdzięcznych klientów (np. w dalszej części tekstu).

Element #2 „26 kg w miesiąc” bardzo odważnie. Jest to bardzo mocna obietnica. Prawdopodobnie zastanawiasz się jak ktokolwiek może w coś takiego uwierzyć. Odpowiedź znajdziesz w analizie grupy docelowej do której kierowane jest powyższe pismo. Po drugie osoby, które mają problemy z nadwagą, czasami chcą po prostu wierzyć w magiczną pigułkę, która zrzuci za nich 26 kilogramów w miesiąc. Znasz zasadę: Obiecuj to, co inni chcą usłyszeć.

Element #3 „Odkrycie roku! Lek na otyłość już w Polsce”. Kolejny raz użyto sloganu, który może pasować do każdego produktu. Pierwsza część – „Odkrycie roku!” jest o tyle nieskuteczna, że na siłę i agresywnie przekazywany jest do naszego mózgu informacja zachwalająca produkt.

Nie jest to najskuteczniejszy sposób przekonywania potencjalnych klientów. O wiele lepiej doprowadzić do sytuacji, w której to sam czytający stwierdzi WOW! To odkrycie roku. W drugiej części „Lek na otyłość już w Polsce” to presupozycja, czyli informacja ukryta w danym stwierdzeniu. „Już w Polsce” sugeruje, że oczekiwaliśmy na ten produkt nie dosypiając po nocach. Dodatkowo stwierdzenie to dodaje trochę ciepłego, emocjonalnego sosu, który jest o wiele silniejszym sprzedawcą niż zimna logika.

Element #4 „Gwarantujemy szybkie chudnięcie”. Słowo „gwarancja” należy do zestawu tzw. słów generujących sprzedaż lub Slnych Słów. Najsilniejsza obietnica ma małe szansę budzić zaufanie bez silnej gwarancji. Warto byłoby przetestować opcję „Gwarantujemy szybkie schudnięcie”. Chudnięcie jest niekończącym się procesem. Schudnięcie jest już konkretnym efektem.

Element # 5 To tzw. niższy nagłówek (tzw. subheadline). Pojawia się tutaj kolejne mocne słowo: drastycznie. Znajdujemy tutaj również nawiązanie do lewej półkuli mózgu, czyli logiki. Odwoływanie się do wyliczeń procentowych pomaga w podjęciu decyzji osobom, które mają umysły analityczne. Dodatkowo w tej części autor nawiązuje do badań. Cała ta część tekstu jest tzw. przyciskiem bólu. Jest to element rzeczywistości, który wywołuje u czytelnika dyskomfort.

Za każdym razem gdy wciskamy w umyśle klienta przycisk bólu wywołujemy w nim chęć zmiany. W tym przypadku przyciskiem bólu są choroby związane otyłością. Dodatkowo zastosowano tutaj tzw. strategię OMEGA. Polega ona na opisaniu prostego schematu Nastraszenie klienta – pokazanie naszego produktu jako sposobu na uniknięcie sytuacji, której się boimy. W tym przypadku choroba jest sytuacją, której się obawiamy. Magiczny sposób palący 26 kg tłuszczu jest sposobem uniknięcia stanów chorobowych.

Przejdź do drugiej części analizy >> Jeżeli masz swoją opinię na temat tego tekstu napisz w komentarzu poniżej.

 

VN:F [1.9.21_1169]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.21_1169]
Rating: 0 (from 0 votes)