Napisałeś mailing. Spędziłeś kilka godzin. Pot lał się na kartkę lub laptopa (nie wiem jak konserwatywny jesteś). Zrobiłeś sobie kawę, odpocząłeś i … okazuje się, że mailing jest cholernie długi. Wyszedł Ci wpis na bloga, a nie informacja nadające się do wysyłki.
Jak zatem skracać przesadnie długi mailing?
1. Nie skracaj. Sprawdź, przetestuj, może napisałeś na tyle ciekawie, że Twoi odbiorcy przeczytają go z wypiekami na twarzy i z bijącym sercem. Jest to oczywiście rozwiązanie dla hiper odważnych.
2. Przeczytaj email zastanawiając się, które słowa są zbędne. Czy można tę myśl wyrazić prościej. Sylwester Stalone pisząc scenariusz do Rambo usuwał prawie wszystkie dialogi głównego bohatera. Co wyszło? Świetny film pełen napięcie i akcji. Czytaj z pytaniem Co jeszcze mogę wyrzucić, albo napisać to prościej.
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Metoda o której opowiem została potwierdzona w praktyce nie tylko przeze mnie, ale również przez innych praktyków ebiznesu. Jest to kilka zmian, które mogą zwiększyć Twoje zarobki, przez to, że czytelnicy Twojego mailingu będą klikać w linki wysłane w treści.
Zabieg pierwszy: Link powinien być jak najwyżej w mailingu. Często piszemy długi email i link zostawiamy gdzieś na końcu treści. Niestety, żyjemy coraz szybciej i czytamy też w taki sposób. Dowodem na to jest popularność mikroblogów np. facebooka.
Czytaj więcej
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Co było pierwsze: jajko czy kura? Dlaczego zaczynam tak filozoficznie? Pracuje właśnie nad tekstem do kolejnego kursu i cały czas zastanawiam się co będzie miało największy wpływ na jego skuteczność? Doszedłem dzisiaj (kolejny raz) do wniosku, że oferta to tylko jeden z elementów olbrzymiej całości. Myślę, że najważniejszy jest klient, który czeka na Twój produkt. Chcę przekazać Ci dzisiaj bardzo ważną informację – taką samą energię warto poświęcić na „bycie” ze swoimi klientami jak i energię na napisanie oferty i sprzedającego tekstu.
Przyglądałem się ostatnio świetnie napisanym tekstom, jednak osoba, która sprzedawała swój produkt nie ujawniła nic o sobie. Nie wiedziałem kim jest, co sobą reprezentuje i czy wiedza, której uczy jest sprawdzona czy przepisana?
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Grałeś kiedyś na perkusji? Ja czasami gram (mogę wtedy oczyścić się z negatywnych emocji), mam też wielu znajomych, którzy grają zawodowo. Jednym z największym problemów w ich „fachu” są przejścia. Tylko Ringo Star z The Beatles potrafił zagrać utwór bez tzw. przejść. Trudno mi wyrazić słowami jak to brzmi, nie napiszę przecież tu dum, dum, dum, pac.
Dlaczego w ogóle o tym piszę? Powód jest prosty: jako copywriter musisz nauczyć się robić przejścia.
Używasz ich kierując ruch
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Jedną z zasad, którą warto stosować w email marketingu jest zasada spójności. Opiera się ona na tym, że np. czytelnik naszego mailingu przechodzący do oferty nie powinien czuć, że znajduje się w całkowicie innym miejscu. Chcę żebyś wiedział, że mailing i oferta muszą tworzyć logiczną całość.
Jeszcze gorszy efekt możesz uzyskać, jeżeli w głowie odbiorcy, po przejściu z mailingu do oferty odpali się pytanie
ale, właściwie o co chodzi?
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Być może zastanawiasz się czasami w jaki sposób skutecznie operować liczbami w nagłówkach. Spokojnie nie musisz biec po aspirynę, jest prosta zasada, która pozwoli Ci bezbłędnie operować liczbami pisząc ofertę sprzedażową czy mailing.
Zasada ta wykorzystuje specyfikę naszego umysłu, który bywa jak rozkapryszone dziecko. Nie usiedzi w miejscu i reaguje głównie na to, co jest ciekawe i ekscytujące. Jak to się ma do liczb? Gdy czytamy tekst i pojawia się w nim liczba w postaci numerycznej np. „3″, „7″ itp. to nasza uwaga odruchowo przeskakuje na ten element. Jest on wtedy mocniej zauważony. Jeżeli użyjesz alternatywnie „trzy”, „siedem” już ta informacja nie zapadnie tak w pamięci czytelnika.
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Być może słyszysz to kolejny raz. Lista mailingowa to żyła złota. Zgadzam się z Tobą, nic tak nie rusza sprzedaży jak właśnie wysłanie mailingu do potencjalnych klientów. Tylko to narzędzie powoduje, że na Twoje konto może jednego dnia wpłynąć rzeka pieniędzy. Pozostaje tylko jedno pytanie.
To, co pisano o mailingach jeszcze kilka lat temu, nawet kilka miesięcy temu, przestaje powoli mieć rację bytu. Chce dzisiaj podpowiedzieć Ci, co może zwiększyć skuteczność Twoich maili.