Rozmawiałem ostatnio z jednym z moich znajomych, który prowadzi firmę reklamową. Spotkaliśmy się na obiedzie. No może trochę skłamałem,to nie była zwykła rozmowa tylko coś co przerodziło się w intensywny spór, a potem… doszliśmy do bardzo „zdrowoworozsądkowego” wniosku.
Cała batalia toczyła się o to, czy na ulotce lepiej napisać:
np. wiosenna promocja 50% rabatu, czy lepiej podać sumą o ile zostanie obniżona cena tego produktu.
czyli np. wiosenna promocja – obniżka cen o 50 złotych
Zobacz też
Powered By WPShowMe
Przeglądałem ostatnio portal Ekademia.pl. Przeanalizowałem pewien wydawać by się mogło dobrze napisany tekst. Był tam jednak pewien błąd, który nieświadomie obniżał skuteczność tej naprawdę świetnej oferty.Posłuchaj
Autor w pewnym miejscu zaczął ujawniać co wchodzi w skład materiałów kursowych podając tytuły modułów i przy okazji… rozwiązania.Mniej więcej wyglądałoby to tak. Przypuśćmy, że sprzedajesz kurs ” Jak zrobić stronę internetową, która sprzedaje”
Zobacz też
Powered By WPShowMe